Dlaczego Performance Max Zawyża Wyniki Sprzedaży i Jak To Zweryfikować
- Dlaczego Performance Max zawyża wyniki sprzedaży w sklepie internetowym?
- Jak działa Performance Max i skąd biorą się zawyżone wyniki?
- Jak sprawdzić, czy Performance Max zawyża wyniki sprzedaży?
- Dodatkowe metody weryfikacji skuteczności Performance Max
- Podsumowanie: jak korzystać z Performance Max z otwartymi oczami
Dlaczego Performance Max zawyża wyniki sprzedaży w sklepie internetowym?
W świecie reklamy online Performance Max jest przedstawiany jako przełomowe narzędzie, które pozwala prowadzić kampanie jednocześnie we wszystkich kanałach Google. Z jednego panelu możesz docierać do klientów w YouTube, sieci Display, wyszukiwarce, Discover, Gmail i Mapach. Dodatkowo algorytm obiecuje maksymalizację liczby konwersji i obniżenie kosztu pozyskania klienta.
Dla wielu właścicieli sklepów internetowych i marketerów brzmi to jak idealne rozwiązanie. W praktyce szybko pojawia się jednak pytanie: dlaczego Performance Max zawyża wyniki sprzedaży w sklepie internetowym i jak to zweryfikować? Wysoki ROAS w panelu reklamowym nie zawsze oznacza realny wzrost rentowności całego biznesu, a różnica między tymi dwoma perspektywami potrafi być ogromna.
Żeby dobrze zrozumieć ten problem, trzeba pamiętać, że Performance Max działa jak swoista „czarna skrzynka”. Z jednej strony wykorzystuje zaawansowane algorytmy i ogromne zasoby danych Google. Z drugiej – daje ograniczony wgląd w szczegóły, przez co trudno samodzielnie ocenić, skąd dokładnie biorą się wyniki i jakie działania faktycznie generują sprzedaż.
W kolejnych sekcjach znajdziesz wyjaśnienie, czemu Performance Max może zawyżać wyniki sprzedaży oraz jak krok po kroku sprawdzić, na ile jego efekty są rzeczywiście przyrostowe, a na ile tylko wynikają ze specyficznego sposobu atrybucji konwersji stosowanego przez Google.

Jak działa Performance Max i skąd biorą się zawyżone wyniki?
Performance Max może raportować imponujące liczby, ale nie zawsze przekłada się to na realny wzrost sprzedaży i zysku. Aby zrozumieć, dlaczego Performance Max zawyża wyniki sprzedaży w sklepie internetowym, trzeba przyjrzeć się jego mechanizmom działania i sposobowi przypisywania konwersji.
Atrybucja „ostatniego kliknięcia” i dominacja Google Ads
Jednym z kluczowych elementów jest sposób, w jaki Google przypisuje sobie zasługę za sprzedaż. W wielu przypadkach domyślnym modelem jest „ostatnie kliknięcie”, co oznacza, że cała wartość konwersji przypada temu kanałowi, który był ostatnim punktem styku przed zakupem.
W praktyce wygląda to tak, że:
- klient mógł wcześniej:
- zobaczyć reklamę w mediach społecznościowych,
- wejść na stronę z newslettera,
- znaleźć Twoją markę w wynikach organicznych,
- ale jeśli przed zakupem kliknie w reklamę Performance Max, Google Ads przypisze sobie 100% sprzedaży.
Wyobraź sobie piekarnię, która promuje się w wielu kanałach. Klient widzi reklamę w centrum handlowym, później post w social media, a na końcu wpisuje nazwę piekarni w Google i klika reklamę PMax. W raportach Google Ads cała sprzedaż zostanie zaliczona na konto Performance Max, mimo że duża część pracy została wykonana wcześniej przez inne kanały.
Kanibalizacja brandowych słów kluczowych
Kolejny powód, dla którego Performance Max zawyża wyniki sprzedaży, to jego tendencja do agresywnego licytowania na brandowe słowa kluczowe. Gdy użytkownik wpisuje nazwę Twojego sklepu, np. „sklep_XYZ”, algorytm chętnie wyświetla reklamę PMax, ponieważ takie zapytania bardzo często kończą się zakupem.
Problem polega na tym, że:
- taki użytkownik prawdopodobnie:
- wszedłby na stronę z wyników organicznych,
- wpisał adres sklepu bezpośrednio,
- kliknął w zapisany wcześniej link,
- mimo to sprzedaż zostaje w całości przypisana Performance Max, a Ty płacisz za konwersję, którą i tak byś miał.
To powoduje sztuczne zawyżanie ROAS kampanii PMax, bez realnego zwiększania liczby klientów. Kampania „przejmuje” transakcje, które naturalnie trafiłyby do Ciebie z kanałów bezpłatnych lub brandowych.
Brak transparentności i „czarna skrzynka” algorytmu
Jednym z największych wyzwań związanych z Performance Max jest jego niska przejrzystość. W odróżnieniu od klasycznych kampanii Search czy Display, nie masz pełnego dostępu do wielu kluczowych danych, takich jak:
- dokładne słowa kluczowe generujące konwersje,
- konkretne strony w sieci reklamowej, na których wyświetlane są reklamy,
- szczegółowe wyniki poszczególnych zasobów (teksty, obrazy, wideo).
Taka konstrukcja kampanii utrudnia świadomą optymalizację i kontrolę nad tym, co naprawdę działa. W efekcie łatwo przyjąć za pewnik liczby z panelu Google Ads, choć ich interpretacja bez dodatkowych analiz potrafi być bardzo myląca.
Szeroki zasięg i konsumpcja „wolnego” ruchu
Performance Max jest projektowany tak, aby osiągać jak największy zasięg w wielu kanałach równocześnie. Dzięki temu może docierać również do osób, które już znają Twoją markę i i tak wróciłyby do sklepu, np. poprzez:
- wejście bezpośrednie,
- zakładkę w przeglądarce,
- wyszukiwanie brandowe w Google.
Jeżeli w takim momencie pojawi się reklama PMax i użytkownik w nią kliknie, kampania przypisze sobie całą wartość tej sprzedaży. W ten sposób Performance Max „zjada” część naturalnego, darmowego ruchu i przedstawia go jako efekt płatnych działań reklamowych.
Brak prostego wykluczania słów kluczowych
Standardowo w Performance Max nie ma bezpośredniej, prostej możliwości wykluczania słów kluczowych, zwłaszcza w odniesieniu do zapytań brandowych. W klasycznych kampaniach Search można dokładnie określić, na jakie frazy reklamy nie mają się wyświetlać, co pozwala uniknąć niechcianej kanibalizacji.
W PMax takie sterowanie jest mocno ograniczone. Istnieją co prawda pewne obejścia i zaawansowane ustawienia, ale:
- są one mało intuicyjne,
- często trudno dostępne dla mniej zaawansowanych użytkowników,
- nie rozwiązują problemu w pełni.
W efekcie kampania może przez cały czas optymalizować się pod kątem ruchu, który i tak sam do Ciebie trafiłby, jednocześnie raportując wysoką skuteczność i świetny zwrot z inwestycji.
Jak sprawdzić, czy Performance Max zawyża wyniki sprzedaży?
Skoro już wiadomo, dlaczego Performance Max może zawyżać wyniki sprzedaży, kluczowym krokiem jest ich weryfikacja. Nie wystarczy patrzeć na liczby wyświetlane w panelu Google Ads – trzeba porównać je z innymi źródłami danych i zastosować bardziej zaawansowane metody analizy.
Porównanie danych Google Ads z Google Analytics 4
Pierwszy krok to zestawienie wyników Google Ads z raportami w Google Analytics 4 (GA4). Oba narzędzia korzystają z innych modeli atrybucji i inaczej przypisują wartość konwersjom.
Zwróć uwagę na:
- model atrybucji:
- Google Ads często domyślnie stosuje „ostatnie kliknięcie”,
- GA4 korzysta z modelu „opartego na danych” (data-driven attribution),
- różnice w liczbie transakcji i przychodów przypisanych kampaniom PMax.
Aby to zrobić w praktyce:
- Wejdź do raportu „Pozyskiwanie ruchu” w GA4.
- Przefiltruj źródło/medium na „google / cpc”.
- Odszukaj kampanie Performance Max po nazwie.
- Porównaj:
- liczbę transakcji,
- wartość przychodów,
- udział tych kampanii w całkowitej sprzedaży.
Jeśli GA4 pokazuje znacząco niższe wartości niż Google Ads, to wyraźny sygnał, że PMax przypisuje sobie więcej zasług, niż wynika to z szerszej perspektywy całej ścieżki zakupowej.
Analiza konwersji wspomaganych w GA4
Kolejnym ważnym elementem są konwersje wspomagane, które pokazują, na jakim etapie ścieżki zakupowej pojawia się dany kanał. W GA4 znajdziesz je najczęściej w sekcji „Reklama” i raportach dotyczących ścieżek konwersji.
W tych raportach możesz sprawdzić:
- czy Performance Max częściej:
- domyka sprzedaż jako ostatni kontakt,
- czy pełni rolę kanału wspierającego na wcześniejszych etapach,
- jak często PMax pojawia się:
- na początku ścieżki,
- w jej środku,
- tuż przed konwersją.
Jeśli Performance Max często widnieje jako kanał wspomagający, a rzadko jako ostatni, oznacza to, że jego rola jest inna, niż sugerują raporty Google Ads. Wtedy wysoki ROAS w panelu reklamowym może być w dużej mierze efektem modelu atrybucji, a nie faktycznej dominującej roli w generowaniu sprzedaży.

Dodatkowe metody weryfikacji skuteczności Performance Max
Poza porównaniem danych z różnych narzędzi warto zastosować dodatkowe metody, które pomogą ocenić, na ile Performance Max generuje sprzedaż przyrostową, a na ile jedynie „przejmuje” transakcje z innych źródeł.
Segmentacja: nowi vs. powracający klienci
Jednym z praktycznych sposobów jest analiza struktury klientów, którzy dokonują zakupu po interakcji z Performance Max. Jeżeli większość konwersji pochodzi od osób, które już wcześniej kupowały w Twoim sklepie, może to oznaczać, że:
- PMax:
- głównie „podgryza” ruch powracający,
- przypisuje sobie sprzedaż i tak lojalnych klientów,
- realny wpływ na pozyskiwanie nowych klientów jest mniejszy, niż sugerują wyniki.
Segmentacja nowych i powracających klientów nie zawsze jest łatwa do zrobienia bezpośrednio w PMax, ale można szukać korelacji w ogólnych danych e-commerce i raportach analitycznych, zwłaszcza w GA4.
Obserwacja ruchu bezpośredniego i organicznego
Ważnym sygnałem ostrzegawczym jest to, co dzieje się z Twoim ruchem bezpośrednim i organicznym po uruchomieniu lub skalowaniu Performance Max. Zwróć uwagę na następujące zależności:
- jeśli:
- PMax nagle raportuje spektakularny wzrost sprzedaży,
- jednocześnie ruch z kanałów:
- „Direct” (wejścia bezpośrednie),
- „Organic Search” (wyniki organiczne),
- zaczyna spadać,
- to może oznaczać, że kampania kanibalizuje istniejący, darmowy ruch.
W takiej sytuacji część użytkowników zamiast trafić na stronę tak jak wcześniej, zaczyna klikać reklamy PMax, a Ty płacisz za sprzedaż, która wcześniej była pozyskiwana bezpłatnie.
Testy przyrostowe (incrementality testing)
Najbardziej wiarygodnym sposobem sprawdzenia, czy kampania faktycznie generuje dodatkową sprzedaż, są testy przyrostowe. Wymagają one nieco odwagi i odpowiedniej skali danych, ale ich wyniki są najbliższe rzeczywistości.
Możesz zastosować kilka podejść:
- Testy geograficzne
- Wyłącz Performance Max w wybranym regionie (np. jednym województwie).
- W pozostałych lokalizacjach pozostaw kampanię aktywną.
-
Po określonym czasie porównaj:
- liczbę transakcji,
- wartość koszyka,
- dynamikę sprzedaży,
- między regionami z PMax i bez PMax.
-
Testy produktowe
- Skieruj Performance Max tylko na określone kategorie produktów.
- Dla podobnych kategorii nieobjętych kampanią zastosuj inne formy promocji lub pozostaw je bez działań płatnych.
-
Porównaj zmiany sprzedaży w obu grupach na tym samym okresie.
-
Czasowe wstrzymanie kampanii
- Tymczasowo wstrzymaj Performance Max na krótki, kontrolowany okres.
- Obserwuj wpływ na całkowitą sprzedaż sklepu, nie tylko na raporty Google Ads.
- Jeśli spadek sprzedaży będzie niewielki, może to oznaczać, że realny wpływ PMax na przyrost sprzedaży jest ograniczony.
Trzeba jednak pamiętać, że wstrzymywanie kampanii wiąże się z ryzykiem krótkoterminowego spadku sprzedaży i wymaga świadomej decyzji biznesowej.
Analiza wyszukiwanych haseł (Search Insights w PMax)
Mimo że Performance Max jest „czarną skrzynką”, Google udostępnia raport „Wyszukiwane hasła” (Search Insights). To ważne źródło informacji o tym, na jakie frazy faktycznie pojawiają się Twoje reklamy.
W tym raporcie zwróć szczególną uwagę na:
- udział fraz brandowych w całkowitej liczbie wyświetleń i konwersji,
- obecność nazw produktów lub kategorii, które klienci już dobrze znają,
- to, czy kampania dociera do nowych zapytań, czy głównie „kręci się” wokół marki.
Jeśli dominują wyszukania związane z nazwą Twojego sklepu lub marki, to znaczy, że Performance Max bardzo mocno kanibalizuje ruch brandowy i w dużej mierze przypisuje sobie transakcje, które i tak by się wydarzyły.
Skupienie na rentowności zamiast samego ROAS
Na koniec warto podkreślić, że ROAS z Google Ads nie jest jedyną miarą sukcesu. Nawet jeśli kampania Performance Max raportuje wysoki zwrot z wydatków na reklamę, nie oznacza to automatycznie, że:
- rośnie Twój rzeczywisty zysk netto,
- firma staje się bardziej rentowna,
- sprzedaż ma charakter przyrostowy, a nie tylko „przesunięty” z innych kanałów.
W analizie wyników zwracaj uwagę na:
- marżowość produktów promowanych w PMax,
- udział kosztów reklamy w całkowitym koszcie pozyskania klienta,
- wpływ kampanii na:
- ogólny poziom przychodów,
- poziom zyskowności całego sklepu.
Jeżeli kampania generuje głównie sprzedaż niskomarżowych produktów lub przechwytuje transakcje, które i tak by się wydarzyły, może podnosić raportowany ROAS, nie poprawiając realnych wyników finansowych firmy.
Podsumowanie: jak korzystać z Performance Max z otwartymi oczami
Performance Max to bez wątpienia potężne narzędzie reklamowe, które potrafi dostarczyć spektakularne wyniki w panelu Google Ads. Jednocześnie jego mocna automatyzacja i brak pełnej transparentności sprawiają, że łatwo o złudne wrażenie wysokiej skuteczności, jeśli nie spojrzysz na dane z szerszej perspektywy.
Kluczowe wnioski są następujące:
- Performance Max może zawyżać wyniki sprzedaży w sklepie internetowym, przypisując sobie:
- konwersje z ostatniego kliknięcia,
- ruch brandowy,
- naturalny ruch bezpłatny.
- Aby to zweryfikować, niezbędne jest:
- porównanie danych Google Ads z GA4,
- analiza konwersji wspomaganych,
- obserwacja zmian w ruchu bezpośrednim i organicznym,
- segmentacja klientów oraz testy przyrostowe.
- Zamiast ufać wyłącznie ROAS-owi, warto skupić się na:
- realnym zysku netto,
- marżowości sprzedaży generowanej przez PMax,
- wpływie kampanii na całościową rentowność biznesu.
Świadome łączenie danych z różnych źródeł i krytyczne podejście do raportów Google Ads pozwolą Ci zobaczyć prawdziwy obraz skuteczności Performance Max. Dzięki temu będziesz w stanie podejmować decyzje, które faktycznie wspierają rozwój i opłacalność Twojego sklepu internetowego, zamiast jedynie poprawiać wskaźniki w panelu reklamowym.